Sikorski uderza w Morawieckiego. "W tej sprawie powinien siedzieć cicho"
W ubiegły wieczorem klub parlamentarny Rozwój Plus przedstawił raport zatytułowany "Najbezpieczniejsze państwo świata. Projekt polskiej polityki zarządzania migracją".
Propozycje Morawieckiego w sprawie migracji
Mateusz Morawiecki wraz z posłami omówił pięć filarów, na których opiera się ich plan w sprawie migracji. Pierwszy z nich ma m.in. na celu zachęcenie polskich emigrantów do repatriacji. Ma temu służyć program "Powrót do Polski". Pierwszy filar ma wspierać też program "Zostań w Polsce", skierowany do osób w wieku 25-35 lat. Jak wskazano w raporcie, miałby on obejmować m.in. ulgi podatkowe i mieszkaniowe dla młodych Polaków, a także pomóc ograniczyć bezrobocie wśród przedstawicieli tej grupy wiekowej.
Drugi filar zakłada powołanie m.in. ministra ds. migracji i asymilacji, a także uszczelnienie granic, np. przez wprowadzenie dodatkowych kontroli.
Trzeci z filarów, zaproponowany przez Rozwój Plus, przewiduje wprowadzenie rocznych limitów napływu imigrantów ustalanych na pięć lat. Limit ten miałby wynosić maksymalnie 35–50 tys. nowych wiz pracowniczych spoza UE rocznie.
Filar czwarty zakłada m.in. wprowadzenie indywidualnego konta imigranta.
Ostatni – piąty filar – to "bezwarunkowa asymilacja", która miałaby obejmować m.in. naukę języka oraz kultury polskiej i europejskiej pod rygorem deportacji.
Sikorski krytykuje Morawieckiego. "Powinien w tej sprawie siedzieć cicho"
Radosław Sikorski, wicepremier i szef MSZ, komentując w TVN24 propozycje Mateusza Morawieckiego w sprawie migracji, ocenił, iż "to, że polscy politycy chcą zrobić to, co proponuje szefowa nacjonalistycznego, niemieckiego AFD, to jest naprawdę szokujące".
– To by miało bardzo złe skutki dla polskiej gospodarki, to są tysiące firm, dziesiątki tysięcy ludzi, którzy prowadzą działalność gospodarczą w poprzek granicy polsko-niemieckiej – stwierdził.
Przypomniał, że "to za rządów PiS mieliśmy setki tysięcy wiz dla obywateli z krajów zagrożenia migracją, mieliśmy jeszcze nieukaraną aferę wizową, a to my dokończyliśmy i wzmocniliśmy płot na granicy polsko-białoruskiej".
– Żadne ICE nie jest potrzebne, takie głupie małpowanie amerykańskich wzorów nie służy ani skuteczności, ani naszej dumie narodowej, nasza Straż Graniczna bardzo skutecznie cudzoziemców, którzy popełniają u nas przestępstwa, odsyła do ich własnych krajów. Czasami budzi to wręcz kontrowersje, ale w tej sprawie jesteśmy bardzo zasadniczy – tłumaczył.
Radosław Sikorski dodał, że "podniosłem ceny wiz, ukróciliśmy praktykę i proceder przyjeżdżania na fejkowych wizach studenckich, otrzymanie polskiej wizy dzisiaj jest przywilejem". – W tej sprawie prowadzimy jedną z najtwardszych polityk w Europie. Przypominam, jakie kontrowersje wywołało to, że jeśli ktoś przekroczy nielegalnie polską granicę, to nie może po naszej stronie granicy ubiegać się o azyl polityczny – powiedział.
Szef MSZ dodał, że "to wszystko my zrobiliśmy, a Morawiecki gdy był premierem tego nie zrobił, więc powinien w tej sprawie siedzieć cicho".